Dużym zaskoczeniem był nowy świąteczny utwór który zespół udostępnił w grudniu zeszłego roku. Oraz ogłoszenie LCD Soundsystem jednym z headlinerów tegorocznej Coachelli. Oraz wieści, że zespół powraca z nową płytą i trasą koncertową.
Od rozpadu zespołu nie minęło nawet pół dekady, a ostanie wydawnictwo pojawiło się nieco ponad rok temu. Murphy nie musiałby nawet ogłaszać przerwy w działalności grupy, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy dla wielu artystów nagrywanie płyty co pięć lat nie jest niczym nadzwyczajnym. Nie każdy więc przyjął dobrze wieści o powrocie zespołu. Nagle koncert, na który wydali sporo pieniędzy i na który podróżowali setki kilometrów stracił na wartości, fani poczuli się wręcz oszukani. Murphy tłumaczył całą sytuację w obszernym facebookowym poście i przepraszał za całe zamieszanie. Napisał, że ma więcej pomysłów na piosenki niż kiedykolwiek wcześniej i LCD powraca ze świetnym materiałem. Ogólnie rzecz biorąc, postawił oczekiwania wobec nowej płyty bardzo wysoko. Lepiej więc chyba wstrzymać się z komentarzami do czasu premiery nowego albumu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz